dziwne-fakty-na-temat-niemowlat

Że co?! 8 dziwnych faktów na temat niemowląt, o których nie miałaś pojęcia

Długo zastanawiałam się jak to napisać, żeby nikogo nie urazić i nie wywołać niepotrzebnego skandalu. Przewertowałam nawet słownik języka polskiego w poszukiwaniu odpowiedniego słowa i muszę stwierdzić, że zawiodła mnie ta książka bardzo. Cóż, zaryzykuję tym, co do tej pory wymyśliłam: Niemowlęta są dziwne! Są przy tym oczywiście mega urocze, słodkie, pulchniutkie i bosko pachnące. Jak widzę jakieś bobo na horyzoncie to moje wewnętrzne “ja” piszczy jak oszalałe z nadmiaru lukrowanej tęczy. Nie zmienia to jednak faktu, że… niemowlęta są dziwne! Nie wierzysz? To czytaj…

1. Niemowlęta nie wyczuwają smaku soli

Gorzki tak. Kwaśny też. Słodki? Jak najbardziej! Ale smak soli to dla nich tajemnica. Matka karmiąca staje na głowie, żeby w swojej diecie unikać soli. I po co tyle zachodu? A co jest jeszcze dziwniejsze to fakt, że niemowlaki mają trzy razy więcej kubków smakowych niż dorośli… Ba! Podobno mają je ulokowane nie tylko na języku, ale też na podniebieniu i po wewnętrznej stronie swoich słodkich, papulastych polików. Ale smaku soli nie wyczuwają! Nie pytaj mnie, jak to możliwe… Naukowcy powinni się temu zdecydowanie bliżej przyjrzeć!

2. W pierwszych tygodniach życia płaczą bez łez

To oczywiście nie oznacza, że nie płaczą w ogóle. Właściwie w pierwszych tygodniach życia niemowlęta zajmują się głównie płaczem. To jedna z czterech fundamentalnych czynności, zaraz obok spania, jedzenia i skutecznego wypełniania pieluch. Po tych słodkich policzkach po prostu nie spłynie ani jedna mała łezka. Dlaczego? To akurat zostało już zbadane przez naukowców… Ponieważ pełne rozwinięcie się kanalików łzowych następuje dopiero w 3-4 tygodniu życia maluszka. Od tego czasu dzieci zachodzą się łzami, a później bardzo często wykorzystują to do swoich niecnych celów (np. żeby wymusić coś na rodzicach). Co jak co, ale trzeba im przyznać, że osiągają w tym mistrzostwo! A skoro mowa o płaczu to…

3. Niemowlęta płaczą z ojczystym akcentem

Miały być dziwne fakty, to proszę bardzo! Dzieci uczą się intonacji swojego ojczystego języka będąc jeszcze w łonie matki. Po urodzeniu (zanim nauczą się mówić) płaczą z określonym akcentem. Grupa naukowców jednego z niemieckich uniwersytetów wzięła pod lupę to zagadnienie i po serii badań wyszło im, że sposób płaczu dziecka odzwierciedla cechy języka, w jakim mówi jego matka. Na podstawie samego tylko płaczu udało im się rozróżnić, które niemowlęta są pochodzenia francuskiego, a które mają korzenie niemieckie. Brzmi nieźle, prawda? Zastanawiam się tylko, kto tu jest bardziej dziwny: niemowlaki czy naukowcy, którzy takimi rzeczami się zajmują?

4. Co sekundę na świat przychodzi cztery i pół dziecka

To może nie tyle dziwny fakt, co zaskakujący! Tylko pomyśl… Właśnie teraz mija jedna sekunda i bach! Cztery i pół nowych dzieci pojawia się na świecie! Kolejne pięć sekund i kolejne dwadzieścia dwa i pół dzieci, co w sumie da nam gromadkę dwudziestu siedmiu nowych obywateli tego świata. W szkole z matmy byłam dupa i dzieci potrafię liczyć tylko do trzech (bo tyle mam), dlatego do poniższych wyliczeń użyłam kalkulatora:

3 min. x 60 sekund = 180 sekund
180 sekund x 4,5 dziecka = 810 dzieci

Czyli od początku czytania przez Ciebie tego wpisu na świat przyszło 810 bobasów! Zanim skończysz go czytać, dołączy do nich kolejne 540 – wow!

.

5. Niemowlęta mają więcej kości niż dorośli

I nie chodzi tu o różnicę dwóch czy trzech nic nieznaczących kostek… Dorosły człowiek ma 206 kości, podczas gdy mały niepozorny dzidziuś zaraz po urodzeniu ma ich około 270! To nie żart! Noworodki mają dużo kości jeszcze ze sobą niespojonych, np. kości czaszki. Popularne wśród młodych mam “ciemiączko” to nic innego, jak właśnie taka luka pomiędzy kośćmi czaszki maluszka, która z czasem się zrasta, tworząc jedną pełną czaszkę. Jeśli zastanawiasz się, po co matka natura tak to wymyśliła, to już spieszę z odpowiedzią! Ano po to, by ułatwić dziecku wyjście z brzucha przez kanał rodny, który jest zdecydowanie mniejszy od jego główki. Ruchome części czaszki trochę w tym pomagają, więc już nie pytaj o nic więcej, tylko bądź za to wdzięczna!

6. Rodzą się z umiejętnością pływania

No dobra… Może to, że potrafią pływać to za dużo powiedziane, bo nie trenują w brzuchu mamy stylu kraula czy delfinka. Niemniej jednak przebywają tam cały czas w wodach płodowych, więc środowisko wodne wydaje się być ich środowiskiem naturalnym (a nie chodzenie po lądzie). Trzeba przyznać, że to jedno matka natura wymyśliła dosyć dziwnie, aczkolwiek pewnie ma to jakiś sens… Tak czy siak, taki mały noworodek potrafi sam wstrzymać oddech, gdy tylko zostanie zanurzony pod wodę. Umiejętność ta zanika w 6-7 miesiącu życia, chyba że rodzice mają czas i pieniądze na zajęcia na basenie dla niemowląt.

7. Dziecko w pierwszym roku życia potroi swoją wagę wyjściową

Wprawdzie w ciągu pierwszych kilku dni po urodzeniu maluszki chudną (jakieś 5-10% masy ciała i to jest zupełnie normalne), to zwykle po trzeciej dobie już tylko rosną, rosną i rosną… Oczywiście wszyscy się tym zachwycają i cieszą się z tego bardzo (zwłaszcza babcie). A weź Ty tak spróbuj przytyć, to zobaczysz co będą mówić…

8. Niemowlę w pierwszym roku życia zużywa średnio 2,7 tys. pampersów

Nawet nie sięgam po kalkulator, żeby sprawdzić, ile już wydoiłam na to kasy…

No i kto by się tego wszystkiego spodziewał? A to dopiero początek… Bo dzieci zaskakują nas czymś nowym każdego dnia i za to je kochamy!

Czytaj: Żaden trzylatek Ci tego nie powie (choć bardzo byś chciała)
Czytaj: Wolę nie wiedzieć…
Polub fanpage: https://www.facebook.com/wspomnieniajakzbajki/

Podobało się?
Jak udostępnisz ten wpis, to kupię Ci kucyka ;)

2 komentarze

Dodaj komentarz